poniedziałek, 31 marca 2014
niedziela, 23 marca 2014
Sukienka na lato?
Kupiłam dziś kwietniowe wydanie Burdy - właściwie dla jednej tylko sukienki, tej z okładki :) Ależ czyż nie jest śliczna?? :) I to jeszcze model z rozmiarami dla wysokich.
Etykiety:
Burda
poniedziałek, 24 lutego 2014
"Prosta" bluzka
Materiał na sukienkę nadal sobie leży, zdecydowałam, że uczyć powinnam się na czymś prostszym. Przypadkiem trafiłam na "Anna Moda" 1/2014 - i to było bardzo przyjemne odkrycie. Modele zdecydowanie prostsze niż w Burdzie, bez tych wszystkich zaszewek, marszczeń etc., a do tego - tak dobrane, by można było je uszyć w kilku wariantach, wedle własnego uznania. I długie, dokładne instrukcje.
DlaDzieci: Płaszcz Jedi
Skrzat oświadczył, że skoro mama dysponuje nową maszyną, to powinna zrobić również coś dla niego. Na szczęście dał mi wolny wybór w tym względzie, więc zaproponowałam płaszcz Jedi :) Przynajmniej to nie wymaga wielkiej precyzji w szyciu. Nie spodziewałam się jednak, że usłyszę tyle szczegółowych wskazówek - co do koloru, długości, rękawów, etc. Uff.... :)
Etykiety:
DIY,
dzieci,
moje projekty
poniedziałek, 10 lutego 2014
piątek, 7 lutego 2014
Utknęłam...
Maszyna jest, sterta nowych i archiwalnych wydań "Burdy" (przewertowana) jest, modele wybrane, ilości materiału pospisywane (oooo... wybierać materiały to ja uwielbiam!!), ale obiecałam sobie, że nie biorę się za kupowanie, dopóki nie uszyję choć jednego modelu.
Zbyt dobrze znam ten swój słomiany zapał ;)
Etykiety:
Burda
sobota, 11 stycznia 2014
wtorek, 7 stycznia 2014
czwartek, 12 grudnia 2013
Jesiennie...
Za oknem zima, zbliżają się Święta, a mi udało się ogarnąć dopiero październikowe zdjęcia. Tyle miałam pomysłów na jesień, tyle materiału czeka w szafce - chciałabym się tym pobawić, tylko nie ma kiedy, a w dodatku moja stara maszyna do szycia kategorycznie odmówiła współpracy :/ Może mój list do Mikołaja zostanie wysłuchany...
piątek, 25 października 2013
sobota, 5 października 2013
Czerwień
Lubicie czerwień? Ja uwielbiam :) I to najlepiej w wersji "total", gdyż nie lubię łączyć jej z innymi kolorami. Skomponowana z czernią budzi skojarzenia z biedronką, a przy białym - nastraja patriotycznie. Można próbować z beżem, szarym czy niebieskim, ale to wszystko...
Nie to samo, co czysta, niczym niezakłócona czerwień :) Nie sposób się w niej wtopić w tłum :)
Jest tyle jej odcieni, że chyba każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Nie wiem, dlaczego akurat ten kolor działa intensywnie na zmysły, ale chętnie po nią sięgam :)
Etykiety:
inspiracje,
kolory
środa, 2 października 2013
piątek, 20 września 2013
Gorsety
Lubicie gorsety? Ja uwielbiam :)
Choć nie mogę powiedzieć, bym podchodziła do nich na poważnie - większość moich ma zwyczajne, plastikowe fiszbiny, a ich wyprofilowanie jest jedynie symboliczne, więc do tightlacingu zupełnie się nie nadają. Do koszuli czy pod żakiet w zupełności jednak wystarczą ;) Przyjemnie jest poczuć się tak... Kobieco :)
Jeśli ktoś chce dowiedzieć się o gorsetach więcej - o ich typach, sposobach wiązania, stalowych czy sprężynowych fiszbinach, etc. - w internecie informacji jest aż nadto. Dość rzetelne recenzje różnych modeli znaleźć chociażby na blogu Koseastry.
Ja... Lubię je sobie pooglądać, niektóre to prawdziwe dzieła sztuki :)
Etykiety:
inspiracje
niedziela, 15 września 2013
Letnia sesja - złota
Od dawna chodziła mi po głowie sesja w świetle zachodzącego słońca (już sam opis fajnie brzmi). To stara reguła fotografów - najlepsze światło do zdjęć portretowych jest albo bardzo wcześnie rano (a ja jestem śpiochem) albo pod wieczór, gdy słońce wisi już nisko, nie ma brzydkich światłocieni, barwy są ciepłe, miękkie. Tzw. złota godzina.
poniedziałek, 2 września 2013
Letnia sesja - czerwona
Jakoś tak wciąż nie mogę się z niczym wyrobić (może nie wszystko powinnam zwalać na zaległe sprawy - winę ponosi również pourlopowe rozleniwienie?). Udało mi się choć trochę ograniczyć liczbę zdjęć, na tyle, bym mogła z nich wybrać kilka sensownych ;) Tak, lubię zdjęcia, nigdy nie potrafiłam się z nimi ograniczać.
wtorek, 6 sierpnia 2013
Płaszcze, peleryny...
Etykiety:
inspiracje,
peleryna
sobota, 22 czerwca 2013
Biała dama straszy...
O wizycie w starym kasynie pisałam TUTAJ, na tym blogu chciałabym pokazać efekty sesji zdjęciowej. Mój mąż nie ukrywa, iż nie czuje najmniejszego zainteresowania fotografią, wykazuje jednak doprawdy anielską cierpliwość, jeśli chodzi o moje kaprysy :) Z czego ja się cieszę i korzystam :) Zarówno samo pozowanie, jak i późniejsza edycja zdjęć to doskonała zabawa :)
sobota, 15 czerwca 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)










.png)






