Syn poprosił mnie o podusię. Taką milutką, do przytulania, z naszytym creeperem. Miałabym odmówić? Omówiliśmy, jaki materiał by mu pasował, sam wybrał kolor. Zdecydował się na rozmiar małego jaśka, zamówiłam więc tylko 0,5 metra tego polaru. Kiedy uszyłam poszewkę, resztę polaru już miałam wrzucić do szafy, gdy zdecydowałam, że nie ma sensu powiększać zapasów. Pomyślałam, pomyślałam i zabrałam się do szycia.
A co mi jeszcze z tego pół metra wyszło? Ha :)
A co mi jeszcze z tego pół metra wyszło? Ha :)




