Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tunika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tunika. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 grudnia 2015

Odratowane

Ostatnio miałam trochę trudniejszy okres i potrzebowałam zająć się czymś absorbującym, czymś do rozproszenia myśli. Wyciągnęłam z pudła pt. "poczekalnia, zanim wyrzucę" dwie nieukończone bluzki. Zaczęłam je szyć kilka miesięcy temu, zatrzymałam się w chwili, gdy uznałam, że to nie o coś takiego mi chodziło i odłożyłam do pudła... Hmm... Może nadal nie o to mi chodziło, ale przynajmniej je dokończyłam.

Recently I had a rather difficult time, so I needed something to focus my attention and thoughts on. There is a box in my room, I call it "wait-for-now-then-to-trash" and I picked up from it two incomplete blouses. I began to sew them a few months ago, but stopped... Well... Maybe the shirts still aren't what I wanted them to be, but at least now I finished them. 

wtorek, 23 czerwca 2015

Z zielonej satyny...


Polubiłam ten model bluzki/tuniki: z dekoltem, dopasowanej w talii, a też na tyle długiej, by nie prezentować brzucha.

Podejście pierwsze, z kolorowej żorżety, pokazywałam TUTAJ. Teraz podejście drugie - z cienkiej satyny.

I like this model of blouse/ tunic: low-cut, tailored at the waist, and long enough to hide my belly.

The first approach, with colorful georgette, I showed HERE. Now it's time for the second one - with fine satin.

środa, 8 kwietnia 2015

Z groszkowego szyfonu...

Jasnozielony, kreszowany szyfon kupiłam dawno temu... Miała być z niego sukienka, nawet ją skroiłam, później jednak zmieniłam plany. Jakoś tak... pomysł na sukienkę przestał mi się podobać. W końcu uznałam, że za długo leżał i postanowiłam przerobić go na luźną bluzkę/tunikę.

I bought light green chiffon a long time ago... It was supposed to be a dress, I even cut it, but later changed my plans. Somehow... The idea became not so interesting. In the end I decided to sew a loose blouse / tunic.

czwartek, 5 marca 2015

Żółta tunika


Przypadkiem kupiłam kupon żółtej wiskozy - mały, gdyż niecałe 1x1,5m, ale nie mogłam się oprzeć temu wzorowi :) (te plamy to nie plamy - tylko tak ma być) Potem długo, długo zastanawiałam się, co z niego uszyć - żeby wystarczyło materiału i żeby pokazać wzorek...

Accidentally I bought a coupon of yellow viscose - small (less than 1x1,5m), but I could not resist this pattern :) Then I had to find out, how to use it...

poniedziałek, 16 lutego 2015

Letni deser - bluzka z dekoltem


Druga z dwóch bluzek z tej kwiecistej żorżety :) Pierwszą pokazywałam TUTAJ, z tą - miałam trochę więcej pracy.

This is the second of the blouses from flower georgette. The first one was HERE and with this one - I had a lot more work.

wtorek, 10 lutego 2015

Morska tunika


Nie przepadam za tunikami, szczególnie takimi luźnymi. Zdecydowanie lepiej się czuję w fasonach akcentujących talię i na tą pewno nie zwróciłabym uwagi, gdyby nie kolor na zdjęciu w Burdzie (na obrazku wklejonym poniżej odcień nie wygląda tak dobrze). Potem pomyślałam, że może przyda się w szafie jedna luźniejsza bluzka... Zaczynam szyć rzeczy praktyczne - oj, niedobrze, niedobrze. Muszę dla równowagi zabrać się za coś skrajnie niepraktycznego :)

I don't like tunics, I don't like loose clothes at all. I feel much better in cuts accentuating the waist and certainly I wouldn't even notice this one, if not the color of the picture in Burda (the picture pasted below does not look so good). Then I thought that it might be useful to have one looser shirt... I'm starting to sew things practical - oh, crap. I need to bring balance and sew something extremely impractical :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...