Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peleryna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą peleryna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 października 2019

DlaDzieci: Peleryna z pomponami


Taka na letnie wieczory. Za bardzo przed chłodem nie chroni, ale fajnie wygląda :)

wtorek, 12 stycznia 2016

Jak duch...

Na urlop zabrałam parę z moich "dziwnych" strojów, by móc się nimi spokojnie nacieszyć. Nie ma to jak spacer leśną ścieżką w sukni z trenem i długiej pelerynie ;) Nie są to  zdjęcia artystyczne, ale też nie na sesję się wybrałam :)

During summer vacation I took chance of wear some of my "weird" clothes, so I could enjoy them. Yeah, why not? Forest path and a white dress with a train and a long cape;) These shots aren't artistic, but it wasn't supposed to be a photo session, just a walk.

poniedziałek, 16 marca 2015

Peleryna / kamizelka


Nie jestem pewna, jak nazwać ten strój - peleryna? kamizelka z doszytą peleryną? Mniejsza o to. Cieszę się, że udało mi się to uszyć, jestem z siebie dumna i nie mogę się doczekać okazji, by ją założyć :)

I'm not sure how to call it - a cape? a vest with a cape? Never mind. I'm so glad that I managed to sew it, I'm proud and can't wait for better weather to wear it :)

czwartek, 11 września 2014

Peleryna. Długa :):):)


Marzyła mi się długa peleryna. Co prawda najbardziej odpowiadałaby mi taka z czerwonego aksamitu, ale jak się nie ma co się lubi. Trafił mi się materiał szerszy niż zwykle (160 cm), dość duży kupon, więc uszyłam pelerynę z 3/4 koła. Płótno jest cieniutkie, przy wietrze kleiło się do ciała, ale co tam. 

Szkoda, że nie mogę w niej chodzić tak na co dzień - np. w ciepłe, letnie wieczory :)

I dreamed of a long cape. Although I wanted it from the red velvet, but if you don't have what you like... When I got a fabric wider than usual (160 cm), a fairly large piece of it, I made a cape from 3/4 circle. The fabric is very thin, the wind sticked it to the body. Never mind :)

It is a pity that I can't walk in it every day :)




wtorek, 6 sierpnia 2013

Płaszcze, peleryny...


Podobają mi się peleryny. I to nie tylko te Czerwonego Kapturka ;) Moda częściowo przywróciła je do łask - te krótkie, vintage - mi jednak podobają się długie, te zupełnie niepraktyczne :) I to też jest coś, co chciałabym sobie kiedyś uszyć (dłuuuugie, bo na razie mam tylko krótką), ale ponieważ brak mi już w domu miejsca, odkładam to na później i później...

czwartek, 7 lutego 2013

Do czego służy peleryna.

To wiadomo nie od dziś - do skakania.

Nikt, kto ma choć odrobinę szacunku dla szlachetnej sztuki skoków z kanapy kwestionować tego nie będzie.

Od dawna chciałam uszyć sobie pelerynę, krążyłam wokół tego tematu. Wydaje się, że nie powinno być z tym problemu - ot, wyciąć półkole czy koło i po krzyku. Ale... Marzyła mi się taka długa, do samej ziemi - i tu pojawił się problem ze znalezieniem materiału o odpowiedniej szerokości.

Dobrze, że się wstrzymałam.

Póki co powstały dwie małe pelerynki, na których miałam okazję sobie potrenować.



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...