Wiem, że to mało oryginalne, czerwień na grudniowe Święta, od dawna jednak marzyła mi się taka właśnie sukienka. W tym roku w końcu ją sobie uszyłam (zdążyłam tylko dlatego, że zaczęłam pod koniec października). Przy okazji wyposażyłam najbliższych w elementy ubioru z tego samego materiału - z 3 metrów kuponu wystarczyło materiału na moją sukienkę, tunikę dla Młodej oraz muszki dla Młodego i Męża.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dodatki. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 grudnia 2017
środa, 22 lutego 2017
Kaptur z szalem
Nie znoszę czapek. Nie potrafię się przemóc (chyba że akurat w mroźny dzień biegnę do lekarza z zapaleniem zatok i nie mogę w pośpiechu znaleźć nic innego, a mąż patrzy na mnie z wyrzutem). Staram się wybierać płaszcze z kapturami, mam też całą kolekcję cieplutkich, szerokich szali, którymi zimą owijam głowę. Za zimą zresztą też nie przepadam. Śniegu tyle co nic, na pewno nie rekompensuje tych wszystkich zimnych, pluchowatych, ponurych dni.
I don't like caps. I can't wear them (only if it's ice cold and I'm sick and in hurry to see the doctor and I can't find anything else). I try to choose coats and jackets with hoods, love wide, thick shawls. The winter isn't my favourite time of the year...
Etykiety:
DIY,
dodatki,
moje projekty
piątek, 1 kwietnia 2016
poniedziałek, 29 grudnia 2014
wtorek, 14 października 2014
Kosmetyczka (3)
I jeszcze jedna kosmetyczka - tym razem większa, z falbanką i z uszkiem. Można ją powiesić (na wieszaku, w szafie), wykorzystać jako praktyczny schowek na drobiazgi ;)
This time I made a bit bigger pouch :) It has an hanger, so it can be hung (on a wall oraz in the closet) and used as a practical storage for small items :)
Etykiety:
dodatki,
kosmetyczka,
moje projekty
poniedziałek, 15 września 2014
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Kapelusik
I jeszcze do kompletu (do tej sukni) kapelusik. Zrobiony wg świetnej instrukcji (TUTAJ). Podoba mi się, kiedy tak leży. Póki co nie wymyśliłam, co zrobić, by trzymał się na głowie :)
I made a hat, for this dress, according to an excellent tutorial (HERE). I like it, when lys on the table, but I didn't yet figured out, what to do to keep it on my head :)
Etykiety:
dodatki,
moje projekty
piątek, 8 sierpnia 2014
Torebka nr 2
Tym razem spróbowałam uszyć torebkę z klapą - nie za dużą listonoszkę, do której zmieszczą się wszystkie drobiazgi, które zwykle biorę ze sobą na spacer ze Skrzatem (w tym - podręczna apteczka, absolutnie niezbędna latem :) czy butelka wody).
This time I tried to sew a purse with flap - not too big, enough to fit all the little things that I usually take with for a walk with my kid (including - handy first aid kit, absolutely necessary in the summer :) or bottle of water).
This time I tried to sew a purse with flap - not too big, enough to fit all the little things that I usually take with for a walk with my kid (including - handy first aid kit, absolutely necessary in the summer :) or bottle of water).
Etykiety:
DIY,
dodatki,
moje projekty,
torebka
środa, 23 lipca 2014
Torebka nr 1
Spodobał mi się ten materiał i chciałam móc częściej na niego patrzeć, wymyśliłam więc sobie torebkę - taką luźną, na spacer. Z długim paskiem, na tyle szerokim, by nie wżynał się w ramię.
I loved this fabric material and I wanted to look at it more often, so I figured to make a purse - a loose one, for a walk. With a long strap, wide enough not to pinch in the arm.
Etykiety:
DIY,
dodatki,
moje projekty,
torebka
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Słoneczne dodatki
Po uszyciu spódnicy zostało mi trochę szyfonowych ścinków o tak słonecznym odcieniu, że trudno mi było się mu oprzeć. Wzięłam więc nożyczki, świeczkę (pachnącą, więc przynajmniej komary trzymały się z daleka), rozsiadłam się na balkonie i wycinałam ze ścinków, co się dało. Niekoniecznie kółka.
Okazało się, że wyszedł mi całkiem spory pojemnik płatków :)
Zaczęłam więc kombinować - na początek taką a'la kwiatową kolię, kolczyki, pierścionek... Szkoda, że żółty jest na tyle intensywny, że trzeba uważać z ilością. Płatków trochę mi jeszcze zostało, coś więc pewnie wymyślę. Spinkę, broszkę, bransoletkę z kwiatem? Nie wiem.
Został mi też długi pas szyfonu, który aż się prosi, aby uszyć z niego mini. Tylko na to już potrzebowałabym więcej czasu, którego jak zawsze brak.
![]() |
| Kwiaty do "kolii" naszyłam na kawałek filcu. Właściwie... teraz bardziej podobają mi się na ścianie niż na szyi ;) |
![]() |
| A przy okazji uszyły się drobiazgi dla pewnej małej damy ;) |
Etykiety:
dodatki,
moje projekty
czwartek, 24 stycznia 2013
Medaliony cz. 2
Moje aksamitki z medialionami już poprzeszywane, nadal jednak brakuje w nich zapięć. Kiedy je skończę, wylądują zapewne bezpiecznie w kasetce, ale przynajmniej dobrze się z nimi bawiłam :)
W białej i zielonej aksamitce koronkę doszyłam od spodu, w tej niebieskiej - była szersza - naszyłam od góry. Przy okazji dowiedziałam się, że tego rodzaju bawełniana koronka uwielbia wciągać się do mojej maszyny (ta wersja brzmi lepiej niż przyznanie, że słabo znam się na jej obsłudze), a nad samymi ściegami to powinnam jeszcze popracować. Zawsze twierdziłam, iż brak mi cierpliwości.
Jeśli ktoś byłby ciekawy - "medialion" (kamea, kaboszon) został naklejony na kawałek filcu. Nicią monofilową, taką jak do sutasz, doszyłam do filcu koraliki, a całość - naszyłam na aksamitkę. Podobną metodą wykonałam czarną kolię poniżej, na bawełnianej koronce. Na przyszłość - te drobne koraliki są nieco zbyt lekkie, nie układają się za dobrze, właściwie to wyginają w dziwnej kształty. Powinny być albo cięższe koraliki, albo innego rodzaju nić (korzystałam z cieniutkiej, przeźroczystej żyłki).
I jeszcze ostatni drobiazg, zamieszczam tylko dlatego, że jestem z niego dumna - ostatnie cztery lata na wpół skończony przeleżał na szafie ;) Aż tak wiele czasu nawlekanie nie zajmuje, po prostu miałam zbyt wiele wymówek, by to wciąż odkładać ;)
Etykiety:
biżu,
dodatki,
moje projekty
niedziela, 20 stycznia 2013
Medaliony
Zabawa w biżuterię ręcznie robioną jako taką już mnie znudziła, brak mi wystarczającej zręczności i nie jestem zadowolona z efektów. Jakiś czas temu za to odkryłam coś nowego - medaliony, broszki, zawieszki do łańcuszków. Wystarczy wrzucić na allegro "kaboszony" albo "baza do kaboszonów" i można do woli wybierać, przebierać. Jasne, że prościej jest kupić gotowy produkt, starannie wykonany, ale gdzie wówczas byłaby frajda? Poszczególne elementy kosztują 1-6 zł, zależy od rozmiaru i materiału. Można znaleźć bardziej złożone bazy niż te moje, również do pierścionków, bransoletek czy opasek. Do tego klej i komponujemy :)
Uwaga - trzeba bardzo dokładnie sprawdzić wymiary!
Część moich nowych medalionów jest już gotowa, część czeka jeszcze aż dokupię odpowiednie zapięcia do aksamitek, na których chciałam je umieścić.
Kilka kaboszonów nakleiłam na filc, obszyłam koralikami i umieściłam na aksamitce. Zdjęcia pokażę, kiedy całość będzie gotowa.
I jeszcze jeden pomysł, co można zrobić z zimowym popołudniem, poniewierającymi się po całym domu gazetkami, starym zegarem i pięciolatkiem, którego ręce swędzą, aby coś zmajstrować. Zegar nie jest wykończony idealnie, ale na to już Skrzatowi cierpliwości nie wystarczyło (powinnam się chyba przyznać, iż mi również nie).
Nam się podoba taki, jaki jest :)
Etykiety:
biżu,
dodatki,
moje projekty
piątek, 18 stycznia 2013
Toczek
Zawsze mi się podobały takie maleńkie kapelusiki. I znów ten sam problem - chciałam zrobić sama, zmierzyć się z takim pomysłem. Przydatne okazały się dwa koła wycięte z grubego czarnego filcu, czarna koronka "z odzysku" na wierzch, satynowa lamówka do obszycia dookoła, kawałek woalki (10 zł na allegro - tu wykorzystałam tylko połowę z zakupionej), szeroka spinka podszyta od spodu, a także garść koralików oraz piórek do ozdoby.
Problem polega na tym, że na moich ciemnych włosach toczek nie bardzo widać ;) Może wykorzystam go do peruki, jaką sobie ostatnio kupiłam, niezależnie od tego jednak planuję zrobić drugi, fioletowy.
Etykiety:
dodatki,
moje projekty
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























