Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżu. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 sierpnia 2016

Korale

Uwielbiam wszelkiego rodzaju zajęcia, które pozwalają zrobić COŚ: mając do dyspozycji półprodukty, jakieś proste składniki nadaję im kształt i tworzę coś zupełnie nowego. 

I love all kinds of activities that allow me to create something: from half-products, some simple ingredients I give them shape and create something completely new. 

piątek, 1 kwietnia 2016

Kwiatki ;)


Na Dzień Kobiet zrobiłam dla dziewczynek w klasie Skrzata kwiatki-broszki. Przygotowanie tych drobiazgów nie zajęło wiele czasu, a sprawiło mi sporo frajdy, Skrzat natomiast mógł się wprawiać w roli dżentelmena. Nigdy nie jest za wcześnie, aby zacząć ;)

czwartek, 24 stycznia 2013

Medaliony cz. 2






Moje aksamitki z medialionami już poprzeszywane, nadal jednak brakuje w nich zapięć. Kiedy je skończę, wylądują zapewne bezpiecznie w kasetce, ale przynajmniej dobrze się z nimi bawiłam :)

W białej i zielonej aksamitce koronkę doszyłam od spodu, w tej niebieskiej - była szersza - naszyłam od góry. Przy okazji dowiedziałam się, że tego rodzaju bawełniana koronka uwielbia wciągać się do mojej maszyny (ta wersja brzmi lepiej niż przyznanie, że słabo znam się na jej obsłudze), a nad samymi ściegami to powinnam jeszcze popracować. Zawsze twierdziłam, iż brak mi cierpliwości.




Jeśli ktoś byłby ciekawy - "medialion" (kamea, kaboszon) został naklejony na kawałek filcu. Nicią monofilową, taką jak do sutasz, doszyłam do filcu koraliki, a całość - naszyłam na aksamitkę. Podobną metodą wykonałam czarną kolię poniżej, na bawełnianej koronce. Na przyszłość - te drobne koraliki są nieco zbyt lekkie, nie układają się za dobrze, właściwie to wyginają w dziwnej kształty. Powinny być albo cięższe koraliki, albo innego rodzaju nić (korzystałam z cieniutkiej, przeźroczystej żyłki). 





I jeszcze ostatni drobiazg, zamieszczam tylko dlatego, że jestem z niego dumna - ostatnie cztery lata na wpół skończony przeleżał na szafie ;) Aż tak wiele czasu nawlekanie nie zajmuje, po prostu miałam zbyt wiele wymówek, by to wciąż odkładać ;)


niedziela, 20 stycznia 2013

Medaliony


Zabawa w biżuterię ręcznie robioną jako taką już mnie znudziła, brak mi wystarczającej zręczności i nie jestem zadowolona z efektów. Jakiś czas temu za to odkryłam coś nowego - medaliony, broszki, zawieszki do łańcuszków. Wystarczy wrzucić na allegro "kaboszony" albo "baza do kaboszonów" i można do woli wybierać, przebierać. Jasne, że prościej jest kupić gotowy produkt, starannie wykonany, ale gdzie wówczas byłaby frajda? Poszczególne elementy kosztują 1-6 zł, zależy od rozmiaru i materiału. Można znaleźć bardziej złożone bazy niż te moje, również do pierścionków, bransoletek czy opasek. Do tego klej i komponujemy :)

Uwaga - trzeba bardzo dokładnie sprawdzić wymiary!

Część moich nowych medalionów jest już gotowa, część czeka jeszcze aż dokupię odpowiednie zapięcia do aksamitek, na których chciałam je umieścić.




Kilka kaboszonów nakleiłam na filc, obszyłam koralikami i umieściłam na aksamitce. Zdjęcia pokażę, kiedy całość będzie gotowa.



I jeszcze jeden pomysł, co można zrobić z zimowym popołudniem, poniewierającymi się po całym domu gazetkami, starym zegarem i pięciolatkiem, którego ręce swędzą, aby coś zmajstrować. Zegar nie jest wykończony idealnie, ale na to już Skrzatowi cierpliwości nie wystarczyło (powinnam się chyba przyznać, iż mi również nie). 

Nam się podoba taki, jaki jest :)


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...