Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kolory. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2015

Słoneczna maxi


Lubię kolor żółty. Ok, lubię prawie wszystkie żywe kolory, ale żółty ma w sobie szczególną porcję dobrego humoru. Szczególnie o tej porze roku, gdy słońca jest jakby trochę mniej, później wstaje i często kryje się za chmurami.


I like yellow. Ok, I like almost all vivid colors, but yellow itself has a special charge of good mood. Especially at this time of year, when the sun gets up late and often hides behind clouds.

czwartek, 12 lutego 2015

Kolory :)


Zwykle te różne drobiazgi, saszetki i torebeczki, szyję ze ścinków, jakie mi pozostają. Ostatnio jednak pozwoliłam sobie na rozpustę i kupiłam płótno bawełniane specjalnie w tym właśnie celu :) Uwielbiam kolory, mam już głowę pełną pomysłów, żeby jeszcze tylko czas znaleźć...

I usually sew these all pouches, baggies from leftovers of other projects. Recently, however, I allowed myself to buy cotton specifically for this purpose :) I love the colors, I have my head full of ideas, but the only thing missing is more time.

wtorek, 3 lutego 2015

Zielono mi :)


Mam nowego "bzika" :) Kolorowe włosy :)

Ale nie farbowane - nie w klasyczny sposób, farbą, tylko... Kredą :) 

I found that I'm crazy about... colorful hair :) But not dyed - not in the traditional way, just... With chalk :)

poniedziałek, 10 lutego 2014

Kolory?

I choć obiecywałam sobie, nie przeglądać tkanin, to nie mogę się oprzeć pokusie tych kolorów :) Na przykład - zamarzyła mi się ta spódnica: długa, uszyta ze skosa, z obszernym godetem z tyłu, wydaje się dość prosta... Może z krepy?

Burda 06/2012, model 111B

sobota, 5 października 2013

Czerwień

Lubicie czerwień? Ja uwielbiam :) I to najlepiej w wersji "total", gdyż nie lubię łączyć jej z innymi kolorami. Skomponowana z czernią budzi skojarzenia z biedronką, a przy białym - nastraja patriotycznie. Można próbować z beżem, szarym czy niebieskim, ale to wszystko... 

Nie to samo, co czysta, niczym niezakłócona czerwień :) Nie sposób się w niej wtopić w tłum :)

Jest tyle jej odcieni, że chyba każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Nie wiem, dlaczego akurat ten kolor działa intensywnie na zmysły, ale chętnie po nią sięgam :)



sobota, 20 kwietnia 2013

Przerwa

Widzę, że tu zaglądacie, niestety nie mam nic nowego do pokazania :/ Tzn. właściwie miałabym co pokazać, ale brakuje czasu, by zrobić zdjęcia (a nie chcę już w domu, tęsknię za plenerem). 

Skończyłam ostatnio szyć długą spódnicę z falban, tak szeroką na dole, tak kwiecistą. Już ją uwielbiam :D Nie dlatego, żeby wyglądała tak perfekcyjnie, to w końcu rzecz gustu, ale dlatego, że jest od początku do końca moja własna. Jeszcze nigdy nie miałam spódnicy, która ciągnęłaby się po ziemi (a ta ciągnie się nawet, gdy założę ją wysoko w pasie). W dodatku mogę ją nosić do baaaardzo wysokich szpilek i nadal jest długa. I jak tu się nie cieszyć?

Przerobiłam też (długą!! a jakże) sukienkę - z takiej dość "oryginalnej", marszczonej w pasie na wzór greckich czy rzymskich szat (odpowiednią na bal przebierańców), na zdecydowanie prostszą, upiętą pod biustem. Czuję się w niej swobodnie, podoba mi się głęboki kobaltowy kolor. Tylko mąż się krzywi, że zbyt workowata ;) 

Teraz zastanawiam się nad jeszcze jedną długą do ziemi spódnicą, z klinów - tym razem z gładkiego szyfonu. Tyle że gubię się w kolorach :) 70 odcieni do wyboru do za dużo jak dla mnie. Uwielbiam te wszystkie intensywne barwy, chciałabym... mieć je wszystkie :) Tydzień temu zastanawiałam się nad zgniłą zielenią, zawsze lubiłam ten kolor, teraz znów myślę nad soczyście żółtym. Albo lawendowy... Albo brudny róż... Albo błękit... Morelowy? Koralowy? Cappuccino? Ugh... Jak wybrać? Muszę pamiętać, że szyfon jest delikatny, głęboki odcień można uzyskać przy kilku warstwach... Na razie i tak nie mam czasu, dopiero gdzieś w połowie maja mogłabym usiąść do szycia.








środa, 10 października 2012

Szmaragdowy


Właściwie to do niedawna nie interesowałam się tym kolorem, zakładając, iż zupełnie nie pasuje do mojej karnacji. Zmieniłam zdanie - w końcu są różne odcienie... Tak na marginesie zawsze bawi mnie wymyślanie takich "modnych" nazw na kolory znane od wieków - szmaragdowy to moim zdaniem chłodny, niebieskawy odcień zieleni. 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...