sobota, 21 czerwca 2014
czwartek, 19 czerwca 2014
Problem z dekoltem.
Podobają mi się głębokie dekolty na plecach. Sprawiają może trochę problemów z dobraniem stanika, ale są specjalne modele, z wiązaniem "owijanym" i zapinanym pod biustem.
Mimo to mam wrażenie, że takie dekolty ładnie wyglądają tylko na zdjęciach, kiedy kobieta się nie porusza.
I love deep necklines on the back. It may be a problem with bra, but there are special models, fastened under the bust.
Nevertheless, I feel that such necklines look good only on pictures, when a woman don't move.
wtorek, 17 czerwca 2014
wtorek, 10 czerwca 2014
Turkusowa z baskinką
Trochę obawiałam się tego modelu - oceniając po ilości części oraz ich kształtach wydawał mi się dość trudny. Dodatkowo bluzka ma podszewkę z tego samego materiału, można ją więc nosić jak żakiet, a to oznaczało, iż jakoś muszę tę podszewkę wszyć.
Poszło jednak całkiem przyjemnie :)
I was a little afraid of this cotton blouse. Judging by the number of parts and their shapes it seemed to me to be quite difficult. In addition blouse is lined with the same material, so it can be worn as a jacket, and that meant I had somehow to sew the lining.
But... the sewing was quite nice.
But... the sewing was quite nice.
Żółta ołówkowa
Spódnice ołówkowe wydają się wyjątkowo proste, toteż zdecydowałam się spróbować uszyć sobie taką. Żeby nie była zbyt banalna, wybrałam intensywnie żółty kolor. Szycie nie sprawiło trudności, całość poszła wyjątkowo szybko, tyle że coś mi nie wyszło z zakładkami z przodu. Powinnam była też zrobić ją węższą na dole. Ot i znów czegoś się nauczyłam.
Pencil skirts seem extremely simple to sew, so I decided to try with one for myself. I love colours, so I've chosen bright yellow. Sewing didn't cause problems, it all went very quickly, but the folds in front aren't right. I should also have done it narrower at the bottom. Once again, I've learned something.
czwartek, 5 czerwca 2014
DlaDzieci: Koszula dla Skrzata.
Nagabywana przez Skrzata, bym uszyła coś i dla niego, zdecydowałam się na luźną koszulę z kapturem. W Burdzie ten model uszyty był z lnu, ja wybrałam cienką flanelę. Trochę zmieniłam wykrój i może trochę za duży kaptur mi wyszedł, może powinnam staranniej wykończyć szwy - ale i tak jestem z tej koszuli bardzo zadowolona. Skrzat - również.
*
My little sprat asked me to sew something for him, so I decided on a loose shirt with a hood. In Burda pattern it was a linen shirt, but I've chosen a thin flannel. I changed the pattern a little and maybe the hood is too big, maybe I should finish the seams more carefully - but I'm very pleased that shirt. The kid - as well.
wtorek, 3 czerwca 2014
Inspiracje
Co prawda staram się spędzać mniej czasu przy komputerze, ale kiedy odkryłam Pinterest, nie potrafiłam się od niego oderwać. Oglądać, wybierać, przebierać... Tyle pięknych rzeczy... Wmawiałam sobie, że szukam inspiracji, ale większość tych cudeniek jest daaaaaleko poza zakresem moich umiejętności. Zawsze jednak można sobie pomarzyć, szczególnie, jeśli te kroje nie są stworzone dla mojej figury.
I discovered Pinterest and I could'nt resist. There are too many beautiful things to admire. Inspiration? Not with my sewing skills, not for my figure, but I can always dream a little...
Etykiety:
inspiracje
poniedziałek, 2 czerwca 2014
Lniana, zwiewna maxi
To sukienka, na którą cieszyłam się, jak tylko zobaczyłam jej zdjęcie w zapowiedzi nowego numeru. Mam słabość do modeli maxi, a ten dodatkowo jest luźny i bardzo wygodny. Okazał się też całkiem prosty do uszycia.
I loved this dress since I saw it in the teaser of Burda 05/2014. I have a weakness for maxi dresses and this one is very comfortable. It also proved to be quite simple to sew.
I loved this dress since I saw it in the teaser of Burda 05/2014. I have a weakness for maxi dresses and this one is very comfortable. It also proved to be quite simple to sew.
Letni top
To dla tej bluzki kupiłam lutowy numer Burdy, musiałam ją uszyć. A że wyszło mi coś zupełnie, zupełnie innego. Raz, że użyłam zupełnie innego materiału niż w oryginalnym wykroju, dwa - wprowadziłam do niego zmiany, trzy - wciąż brak mi zręczności/cierpliwości. Mniejsza o to. Może nie wyszło tak elegancko, jak miało, ale przypadkiem zyskałam wygodną letnią bluzeczkę. I nauczyłam się paru nowych rzeczy o szyciu.
For this shirt I bought Burda 02.2014, I had to sew it. And... What came as result was something quite, quite different. Once, I used a completely different material than the original pattern, two - I introduced changes, then I'm the beginner and I have to learn patience. Never mind. It may not look so elegant, but I gained a comfortable summer top. I learned some new things about sewing.
For this shirt I bought Burda 02.2014, I had to sew it. And... What came as result was something quite, quite different. Once, I used a completely different material than the original pattern, two - I introduced changes, then I'm the beginner and I have to learn patience. Never mind. It may not look so elegant, but I gained a comfortable summer top. I learned some new things about sewing.
czwartek, 24 kwietnia 2014
Wiosna - w rzepaku :)
Takiej okazji nie mogłam sobie odpuścić: piękna pogoda, miła okolica, wiosenne kolory... Sukienkę pokazywałam już tutaj, więc teraz tylko trochę zdjęć. Proszę nie patrzeć na moje wyjątkowo dopasowane do stroju buty :D
I couldn't let go such an opportunity: beautiful weather, nice surroundings, colors of the spring... I showed already this dress, here, so today only some pictures. Please do not look at my extremely matched shoes :D
Etykiety:
maxi,
moje projekty,
sesja,
sukienka
sobota, 12 kwietnia 2014
Druidka :)
Nie wiem, skąd wzięło się to skojarzenie - ale ta nazwa jakoś tak pozostała w mojej głowie ;) Ok, przyznaję. Nigdy nie wyrosłam z fantazji o strojach księżniczki, czarodziejki, etc. Lubię takie niepraktyczne rzeczy, a teraz mogę sama je sobie uszyć :) Co prawda nie mam okazji, by je nosić, ale mniejsza o szczegóły.
Druid. I do not know, why I called it so, but the name somehow remained in my head;) Okay, I admit. I never grew out of fantasies about princess, witches costumes, etc. I love such unpractical things, and now I can sew them by myself :) Although I have no opportunity to wear them, but never mind.
środa, 2 kwietnia 2014
wtorek, 1 kwietnia 2014
Zielony jedwab: bluzka
Z pozostałego po spódnicy kawałka jedwabiu uszyłam bluzkę. Choć model teoretycznie (tj. wg oznaczeń) był prosty, nie jestem z niej zadowolona. Ani trochę :)
Wykorzystałam wykrój z Burdy 7/2013, model 110 A:
poniedziałek, 31 marca 2014
niedziela, 23 marca 2014
Sukienka na lato?
Kupiłam dziś kwietniowe wydanie Burdy - właściwie dla jednej tylko sukienki, tej z okładki :) Ależ czyż nie jest śliczna?? :) I to jeszcze model z rozmiarami dla wysokich.
Etykiety:
Burda
poniedziałek, 24 lutego 2014
"Prosta" bluzka
Materiał na sukienkę nadal sobie leży, zdecydowałam, że uczyć powinnam się na czymś prostszym. Przypadkiem trafiłam na "Anna Moda" 1/2014 - i to było bardzo przyjemne odkrycie. Modele zdecydowanie prostsze niż w Burdzie, bez tych wszystkich zaszewek, marszczeń etc., a do tego - tak dobrane, by można było je uszyć w kilku wariantach, wedle własnego uznania. I długie, dokładne instrukcje.
DlaDzieci: Płaszcz Jedi
Skrzat oświadczył, że skoro mama dysponuje nową maszyną, to powinna zrobić również coś dla niego. Na szczęście dał mi wolny wybór w tym względzie, więc zaproponowałam płaszcz Jedi :) Przynajmniej to nie wymaga wielkiej precyzji w szyciu. Nie spodziewałam się jednak, że usłyszę tyle szczegółowych wskazówek - co do koloru, długości, rękawów, etc. Uff.... :)
Etykiety:
DIY,
dzieci,
moje projekty
poniedziałek, 10 lutego 2014
piątek, 7 lutego 2014
Utknęłam...
Maszyna jest, sterta nowych i archiwalnych wydań "Burdy" (przewertowana) jest, modele wybrane, ilości materiału pospisywane (oooo... wybierać materiały to ja uwielbiam!!), ale obiecałam sobie, że nie biorę się za kupowanie, dopóki nie uszyję choć jednego modelu.
Zbyt dobrze znam ten swój słomiany zapał ;)
Etykiety:
Burda
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















