Szary to dla mnie trochę taki nie-kolor. Brak koloru. Rozumiem, że pasuje do różnych rzeczy, że stanowi dobre tło, i w ogóle po to jest tyle kolorów, by każdy dobrał coś dla siebie. Ja szarości (we wszystkich odcieniach) generalnie unikam. Kusiło mnie jednak przetestowanie połączenia szarego z jakąś żywszą barwą (niespodzianka - z żółtym :)), więc popełniłam sukienkę dla Młodej. Tak, wiem, nieładnie jest testować na dzieciach.
wtorek, 7 sierpnia 2018
czwartek, 2 sierpnia 2018
Błękitna koszulowa
Chciałam sobie uszyć sukienkę koszulową, nie mogłam się jednak zdecydować na szczegóły. Cieniutką bawełnę w paski kupiłam przy innej okazji (bo za jednym kosztem wysyłki...) i długo się nad nią zastanawiałam. Jest bardzo przewiewna, delikatna - zbyt delikatna, by uszyć z niej coś mocno dopasowanego.
Aż w końcu przy którymś wertowaniu kolekcji Burd moją uwagę przyciągnęła okładka Burdy 06/2009 z koszulą w biało-niebieskie pasy. Trzeba było spróbować, czyż nie?
wtorek, 31 lipca 2018
Wiosenna zielona sukienka
Ojej, mam tu przeszło półroczne zaległości... To nie tak, że nic nie szyłam, nawet nie o zrobienie zdjęć chodziło, lecz czas przed komputerem, by zdjęcia uporządkować i coś napisać.
Tej wiosny mieliśmy na głowie remont, przeprowadzkę, a choć od ponad trzech miesięcy cieszymy się naszym nowym domkiem, to czasu nadal (jak zawsze?) brak. Zresztą świadomie ograniczyłam czas spędzany przed komputerem do niezbędnego minimum, stąd wspomniane zaległości.
Etykiety:
maxi,
sukienka,
wykrój bazowy
czwartek, 18 stycznia 2018
środa, 17 stycznia 2018
Plany na 2018
Nie uznaję postanowień noworocznych. Jeżeli miałabym czekać na przełom roku, by coś zmienić, wątpliwe, aby wystarczyło mi motywacji na wytrwanie przy postanowieniach. Kiedy coś jest dla mnie ważne, kiedy jestem do tego przekonana, zmiany wprowadzam na bieżąco.
Co innego jednak plany na kolejny rok...
wtorek, 19 grudnia 2017
W świątecznej czerwieni :)
Wiem, że to mało oryginalne, czerwień na grudniowe Święta, od dawna jednak marzyła mi się taka właśnie sukienka. W tym roku w końcu ją sobie uszyłam (zdążyłam tylko dlatego, że zaczęłam pod koniec października). Przy okazji wyposażyłam najbliższych w elementy ubioru z tego samego materiału - z 3 metrów kuponu wystarczyło materiału na moją sukienkę, tunikę dla Młodej oraz muszki dla Młodego i Męża.
Etykiety:
dodatki,
dzieci,
halka,
moje projekty,
sukienka,
wykrój bazowy
poniedziałek, 18 grudnia 2017
DlaDzieci: Pół metra polaru
Syn poprosił mnie o podusię. Taką milutką, do przytulania, z naszytym creeperem. Miałabym odmówić? Omówiliśmy, jaki materiał by mu pasował, sam wybrał kolor. Zdecydował się na rozmiar małego jaśka, zamówiłam więc tylko 0,5 metra tego polaru. Kiedy uszyłam poszewkę, resztę polaru już miałam wrzucić do szafy, gdy zdecydowałam, że nie ma sensu powiększać zapasów. Pomyślałam, pomyślałam i zabrałam się do szycia.
A co mi jeszcze z tego pół metra wyszło? Ha :)
A co mi jeszcze z tego pół metra wyszło? Ha :)
piątek, 8 grudnia 2017
piątek, 1 grudnia 2017
środa, 29 listopada 2017
poniedziałek, 27 listopada 2017
czwartek, 23 listopada 2017
środa, 22 listopada 2017
wtorek, 21 listopada 2017
Muchomorek
Mam straszne zaległości. Może nie tyle z szyciem, bo raz po raz udaje mi się ukraść chwilę przy maszynie, co z fotografowaniem i pokazywaniem uszytków.
Będzie więc na szybko. Nie lubię szyć dzianin, dlatego właśnie postawiłam sobie zadanie na jesień, aby poćwiczyć trochę z nimi. Na początek czerwona dzianina wiskoza z lycrą, w drobne białe groszki.
sobota, 9 września 2017
Maxi w grochy :)
Groszków tutaj jeszcze nie było :)
Dalej zużywam zalegające zbyt długo tkaniny. Jedwabną satynę kupiłam okazyjnie, dopiero potem zaczęłam się zastanawiać, co z niej zrobić. Wiedziałam, że chcę coś długiego (w końcu po to kupiłam aż 4 mb!), z dopasowaną górą. Naszkicowałam kilka modeli (zwykle najpierw rysuję sobie coś, co powstało mi w głowie albo gdzieś zobaczyłam, a potem szukam, z jakich dostępnych mi wykrojów jestem w stanie to wyciąć i uszyć), powoli pomysł zaczynał nabierać kształtu.
Etykiety:
maxi,
moje projekty,
sukienka
piątek, 8 września 2017
Luźne spodnie w paski
To już chyba ostatnie paski przewidziane na ten rok. Tak mi się przynajmniej wydaje. Materiał czekał już od dawna, tylko nie mogłam się zdecydować na model. Ze wszystkich stosów Burd, jakie zalegają w szafkach, wybrałam... ten na szorty. Tylko dlatego, że już z niego szyłam (np. tutaj) i dobrze leżały.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















