piątek, 27 lutego 2015

Suknia Ginewry ;)


Miało być coś niepraktycznego dla odmiany? Bardzo proszę, suknia Ginewry :D Ok, ta nazwa jest dziwna, ale to jedynie nawiązanie do tytułu instrukcji (TUTAJ lub TUTAJ), którą się kierowałam. Mniej więcej :) Może bardziej pasowałaby nazwa "grecka"?

I thought about something impractical for a change? Here are some results, Guinevere dress :) Ok, I know this is a strange name, but it's a reference to the title of the tutorial I looked at (HERE and HERE) :)

poniedziałek, 16 lutego 2015

Letni deser - bluzka z dekoltem


Druga z dwóch bluzek z tej kwiecistej żorżety :) Pierwszą pokazywałam TUTAJ, z tą - miałam trochę więcej pracy.

This is the second of the blouses from flower georgette. The first one was HERE and with this one - I had a lot more work.

czwartek, 12 lutego 2015

Kolory :)


Zwykle te różne drobiazgi, saszetki i torebeczki, szyję ze ścinków, jakie mi pozostają. Ostatnio jednak pozwoliłam sobie na rozpustę i kupiłam płótno bawełniane specjalnie w tym właśnie celu :) Uwielbiam kolory, mam już głowę pełną pomysłów, żeby jeszcze tylko czas znaleźć...

I usually sew these all pouches, baggies from leftovers of other projects. Recently, however, I allowed myself to buy cotton specifically for this purpose :) I love the colors, I have my head full of ideas, but the only thing missing is more time.

wtorek, 10 lutego 2015

Morska tunika


Nie przepadam za tunikami, szczególnie takimi luźnymi. Zdecydowanie lepiej się czuję w fasonach akcentujących talię i na tą pewno nie zwróciłabym uwagi, gdyby nie kolor na zdjęciu w Burdzie (na obrazku wklejonym poniżej odcień nie wygląda tak dobrze). Potem pomyślałam, że może przyda się w szafie jedna luźniejsza bluzka... Zaczynam szyć rzeczy praktyczne - oj, niedobrze, niedobrze. Muszę dla równowagi zabrać się za coś skrajnie niepraktycznego :)

I don't like tunics, I don't like loose clothes at all. I feel much better in cuts accentuating the waist and certainly I wouldn't even notice this one, if not the color of the picture in Burda (the picture pasted below does not look so good). Then I thought that it might be useful to have one looser shirt... I'm starting to sew things practical - oh, crap. I need to bring balance and sew something extremely impractical :)

niedziela, 8 lutego 2015

Letni deser - koszulka ze stójką


Kolorową żorżetę kupiłam przypadkiem, dwa kawałki - łącznie niecałe 2 mb. Prawie rok przeleżała w szafie - nie dlatego jednak, by zakup okazał się pomyłką. Wręcz przeciwnie - tkanina podobała mi się tak bardzo, że chciałam mieć pewność, iż jej nie zmarnuję :) Zwykle wolę gładkie, jednolite materiały, ale te kolory... Kojarzą mi się z upałami oraz deserem lodowym - miętowe, jagodowe, czekoladowe...

I bought this colourful georgette accidentally (two pieces, less than 2 metres). It took me almost a year to decide, what to do with it. I loved the fabric so much I wanted to be sure not to waste it :) Usually I prefer fabric without any patterns, but these colors remind me of hot weather and ice dessert - mint, blueberry, chocolate...

piątek, 6 lutego 2015

Kosmetyczki, torebeczki, saszetki (8)


Kolejna porcja przydatnych schowników na różne cosie ;) To sama radość tworzyć coś kolorowego, wygodnego :) Na razie składam je w pudełku, mam pewien pomysł, co z nimi zrobić (nie, nie zamierzam ich sprzedawać). A ponieważ w międzyczasie zamówiłam zestaw ślicznych tkanin, specjalnie z myślą o szyciu takich drobiazgów, na pewno powstanie ich więcej.

Tylko czasu wciąż brak :/

wtorek, 3 lutego 2015

Zielono mi :)


Mam nowego "bzika" :) Kolorowe włosy :)

Ale nie farbowane - nie w klasyczny sposób, farbą, tylko... Kredą :) 

I found that I'm crazy about... colorful hair :) But not dyed - not in the traditional way, just... With chalk :)

poniedziałek, 2 lutego 2015

Klasyczna w kwiaty


Kalendarzowo mamy środek zimy, za oknem... Hmm. W każdym razie uznałam, że to najlepsza pora, by uszyć coś na lato :) 

Accoring to the calendar it is midwinter, but outside... Well... In any case, I decided that the best time to sew something for the summer :)

czwartek, 29 stycznia 2015

DlaDzieci: Pufa


Udało mi się uszyć pufę :) Pokrowiec uszyłam już dłuższy czas temu, ale czekał na wypełnienie. Teraz pufa jest gotowa, przetestowana w każdej pozycji i niemal w każdym miejscu mieszkania, na szczęście okazała się odporna na skakanie, rzucanie oraz walkę na drewniane miecze dwóch nadaktywnych siedmiolatków :) Najlepiej jest zagrzebać się na jej środku, ale wedle uznania, można również leżeć (ta wygoda jest oczywiście uzależniona od wzrostu - mi jednak łatwiej siedzieć, Skrzat ma większą swobodę) :)

Finally, I have my big floor cushion :) I already made a cover for it long time ago, but it waited for something to fill in. Now the pouf is ready, tested in every position and in almost any location in our home, fortunately proved to be resistant to jumping, throwing and fighting with wooden swords :) You can sit on it, may also lie (although it is easier to lie, when you not to tall) :)

piątek, 9 stycznia 2015

Kosmetyczki (7)


I jeszcze trochę - w wersji dla pań i dla panów ;)

And some more - for ladies and for gentlemen :)

środa, 7 stycznia 2015

Błękitna welurowa


Zazwyczaj najpierw znajduję wykrój/model, a potem dopiero zastanawiam się,  z czego go uszyć. Tym razem było na odwrót - kupiłam kupon ślicznego weluru, 1,5x1,5 m, i długo się zastanawiałam, co z niego uszyć. Bluzkę? Nic mi nie pasowało :)

W końcu udało mi się znaleźć wykrój na sukienkę elastyczną z kopertowym dekoltem i długimi rękawami :)

Usually I first choose a pattern and then I try to find a right fabric. This time it was the other way around - I bought a piece of lovely velor, 1,5x1,5m and wondered what to sew. A shirt? I didn't like any of the ideas :)

In the end, I managed to find a pattern for a
flexible dress with envelope neckline and long sleeves :)

wtorek, 6 stycznia 2015

Żakiet!


Ha, w końcu się odważyłam!

Żakiety są trudne, a skoro sama za nimi nie przepadam (i zakładam tylko, jeśli muszę), dotychczas jedynie oglądałam te wykroje. W końcu jednak uznałam, że to kolejny krok i muszę spróbować.

To wymagało ogromnej cierpliwości (a ja nie jestem cierpliwa)! Tyle części, tyle szycia ręcznego... Efekt - nie jest może doskonały, ale jak na pierwszą próbę jestem z siebie bardzo dumna :)


Ha, finally I dared! Jackets are difficult and I'm not a fan of them (I wear jackets only if I have to), so not only looked at the patterns yet. In the end, I decided that it is the next step in my education and I have to try.

It required a lot of patience (and I'm very impatient)! So many parts, so much hand sewing... The result - the jacket may be not perfect, but as my first attempt - I'm very proud of myself :)

sobota, 3 stycznia 2015

Kosmetyczki (6)


Tym razem wypróbowałam nowy "model" - według tego tutaj wzoru, dodałam jeszcze dwie małe kieszonki w środku. Szycie okazało się całkiem proste (byłam tak dumna z równego stębnowania!!), tylko nad wykończeniem zamka muszę jeszcze popracować...

*

This time I tried a new "model" - according to the tutorial here, and I added two small pockets inside. Sewing was pretty easy (I was so proud of equal topstitching !!), just the zipper.. I have yet to learn how to finish it properly...

piątek, 2 stycznia 2015

Zielona kopertowa


Dotychczas nie byłam fanką sukienek kopertowych, ale ten model przyciągnął moją uwagę i zdecydowałam się spróbować. Uszyłam ją już kilka tygodni temu, długo jednak szukałam pasujących guzików. Potem znów - brakowało światła do zdjęć...

Sukienka jest z lekkiej dzianiny, wiązana kopertowo, bardzo wygodna, choć może nie na zimę ;)

*

I wasn't fan of envelope dresses, but I like this model and decided to try it. I sewed it a few weeks ago, but I couldn't find matching buttons. Then again - the weather was so grim and I couldn't make any photos ...

The dress is a lightweight knitted, very comfortable, though perhaps - not
for the winter :)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Chustkownik ;)


Nie wiem, jak to fachowo nazwać - chustkownik, etui na chusteczki? Małe, proste do zrobienia (według tej TUTAJ instrukcji), przyjemnie kolorowe :)

Pocket tissue holder. Small, easy (I looked at THIS tutorial) and so colourful  :)

wtorek, 23 grudnia 2014

Kosmetyczki (5)


I jeszcze dwie. Więcej po Świętach.

Another two pouches. More after Christmas.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

DlaDzieci: Piżamka z flaneli


Dla Skrzata. Z miękkiej, ciepłej flaneli, w sam raz na zimę :)

For my kid. From a soft, warm flannel, just for wintertime :)


czwartek, 18 grudnia 2014

Kosmetyczki (4)


Nie wiem, czy można je jeszcze nazwać kosmetyczkami (te są dość małe), czy jakoś inaczej :) Może saszetki, torebeczki, schowki? Mniejsza o to. Szycie jest proste, a ponieważ w szafie mam aż za dużo resztek materiałów... Okazało się, że bardzo lubię te małe cosie.

I discovered that I love to sew pouches :) It's ease, makes fun and let me use the leftovers of fabrics. 

środa, 17 grudnia 2014

Mikołajkowy prezent ;)


Jak powszechnie wiadomo, Mikołaj przychodzi tylko do grzecznych dzieci, więc o prezent dla siebie musiałam zadbać sama :) 

*

As everyone knows, Santa Claus comes only to well-behaved children, so I had to provide a gift for me by myself :)

wtorek, 16 grudnia 2014

Zielona koszula


Chciałam spróbować sił z koszulą, no to... spróbowałam :) Raczej nie będzie to mój ulubiony typ ubrania do szycia :)

I wanted to try with a shirt and well ... I tried it :) And now I know, I don't like sewing shirts :)
 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...