Kolorową żorżetę kupiłam przypadkiem, dwa kawałki - łącznie niecałe 2 mb. Prawie rok przeleżała w szafie - nie dlatego jednak, by zakup okazał się pomyłką. Wręcz przeciwnie - tkanina podobała mi się tak bardzo, że chciałam mieć pewność, iż jej nie zmarnuję :) Zwykle wolę gładkie, jednolite materiały, ale te kolory... Kojarzą mi się z upałami oraz deserem lodowym - miętowe, jagodowe, czekoladowe...
I bought this colourful georgette accidentally (two pieces, less than 2 metres). It took me almost a year to decide, what to do with it. I loved the fabric so much I wanted to be sure not to waste it :) Usually I prefer fabric without any patterns, but these colors remind me of hot weather and ice dessert - mint, blueberry, chocolate...