poniedziałek, 11 maja 2015

Saszetki, kosmetyczki (10)


Nowe tkaniny, nowe techniki (pierwszy raz próbowałam pikowania, zamiast flizeliny użyłam grubej ociepliny), parę nowych drobiazgów do mojego pudła z fantami do wydania.

New fabrics, new techniques (it was my first try with thick wadding instead of thin fleece), new stuff to my box with things to giveaway.

wtorek, 21 kwietnia 2015

Trawiasta maxi z dzianiny


W końcu mogę pochwalić się moim Szczypiorkiem aka Trawką, którą szyłam jeszcze przed Wielkanocą, wraz z dresową maxi. Później jednak okazało się, że sukienka wymaga przeróbek i tak czekała, czekała...

Finally, I can show you my grass green dress I sewed before Easter. It turned out that dress needs alterations and so it waited and waited...

wtorek, 14 kwietnia 2015

DlaDzieci: Słonie dla dzieciaków


O akcji Fundacji SŁONIE NA BALKONIE - "Setki słoni dla dzieciaków" - dowiedziałam się z bloga Joanka-z, szablon oraz instrukcję szycia znalazłam na blogu Adela Szyje. Słoniki trafią do dzieciaków na oddziale psychiatrycznym szpitala w Łodzi. To tak niewiele, a można pomóc wywołać uśmiech na małej buźce :)

niedziela, 12 kwietnia 2015

Kosmetyczki (9)


Właściwie to nazwa "kosmetyczki" nie bardzo do nich pasuje, nie mam jednak pod ręką lepszej :) Jeszcze trochę mi brakuje, by można było powiedzieć, że są precyzyjnie wykonane. Ale nie poddaję się. Saszetki trafiają do pudełka, a ja próbuję dalej.

In fact, the name "pouch" isn't suitable for all of them, but I do not have a better name at hand :) I can't say, these are finely crafted, I still have to practice a lot, but I don't give up. Pouches go to the box and I try on.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Dresowa maxi


Od dawna chodziła mi po głowie sukienka z dresu - najlepiej maxi i to żółta :) Mam ogromną słabość do długich spódnic i sukienek. Zawsze byłam trochę dziwna ;) Ponieważ przed Wielkanocą w pośpiechu szyłam dwie sukienki - żółtą i zieloną, roboczo nazwałam je "kurczakiem" i "trawką". Względnie - "jajecznicą" i "szczypiorkiem" :)

I thought about dress from knitwear - preferably maxi and yellow :) I've always loved long skirts and dresses :) Before Easter I sewed in a hurry two dresses - yellow and green, and I called them tentitavely "chicken" and "weed". Relatively - "scrambled eggs" and "chives" :)

środa, 8 kwietnia 2015

Bluzka z krepy


Nie przepadam za brązowym, ale jakoś tak wyszło, że kupiłam kupon tabaczkowej krepy. Zdecydowałam się spróbować z letnią bluzeczką na guziki.

I do not like brown, but somehow it just happened that I bought a piece of snuff tobacco crepe. I decided for a summer blouse with buttons.

Z groszkowego szyfonu...

Jasnozielony, kreszowany szyfon kupiłam dawno temu... Miała być z niego sukienka, nawet ją skroiłam, później jednak zmieniłam plany. Jakoś tak... pomysł na sukienkę przestał mi się podobać. W końcu uznałam, że za długo leżał i postanowiłam przerobić go na luźną bluzkę/tunikę.

I bought light green chiffon a long time ago... It was supposed to be a dress, I even cut it, but later changed my plans. Somehow... The idea became not so interesting. In the end I decided to sew a loose blouse / tunic.

poniedziałek, 16 marca 2015

Peleryna / kamizelka


Nie jestem pewna, jak nazwać ten strój - peleryna? kamizelka z doszytą peleryną? Mniejsza o to. Cieszę się, że udało mi się to uszyć, jestem z siebie dumna i nie mogę się doczekać okazji, by ją założyć :)

I'm not sure how to call it - a cape? a vest with a cape? Never mind. I'm so glad that I managed to sew it, I'm proud and can't wait for better weather to wear it :)

niedziela, 15 marca 2015

DlaDzieci: Zielona z kapturem


Kolejna koszula dla Skrzata - ze sprawdzonego już wykroju, tym razem z zielonej, bardzo zielonej flaneli :)

Once again a shirt for my kid - from a tested pattern, this time from a green, very green flannel :)

sobota, 14 marca 2015

Koszulowa maxi


Jeszcze jeden z moich bardzo niepraktycznych pomysłów: długa koszulowa sukienka z cieniutkiego kreponu.

Another one of my very impractical projects: long shirt-dress from a white, very thin fabric.

czwartek, 5 marca 2015

Żółta tunika


Przypadkiem kupiłam kupon żółtej wiskozy - mały, gdyż niecałe 1x1,5m, ale nie mogłam się oprzeć temu wzorowi :) (te plamy to nie plamy - tylko tak ma być) Potem długo, długo zastanawiałam się, co z niego uszyć - żeby wystarczyło materiału i żeby pokazać wzorek...

Accidentally I bought a coupon of yellow viscose - small (less than 1x1,5m), but I could not resist this pattern :) Then I had to find out, how to use it...

wtorek, 3 marca 2015

Krótki, zielono-turkusowy żakiecik


Żakiet uszyłam z tej samej satyny, co prezentowaną niedawno tunikę - krótki, dopasowany i w sam raz na lato do sukienki lub lnianych spodni :)

I sewn this little blaiser from the same satin as tunic I recently presented - it's short, fit and I think it will be nice for the summer to dress or linen trousers :)

piątek, 27 lutego 2015

Suknia Ginewry ;)


Miało być coś niepraktycznego dla odmiany? Bardzo proszę, suknia Ginewry :D Ok, ta nazwa jest dziwna, ale to jedynie nawiązanie do tytułu instrukcji (TUTAJ lub TUTAJ), którą się kierowałam. Mniej więcej :) Może bardziej pasowałaby nazwa "grecka"?

I thought about something impractical for a change? Here are some results, Guinevere dress :) Ok, I know this is a strange name, but it's a reference to the title of the tutorial I looked at (HERE and HERE) :)

poniedziałek, 16 lutego 2015

Letni deser - bluzka z dekoltem


Druga z dwóch bluzek z tej kwiecistej żorżety :) Pierwszą pokazywałam TUTAJ, z tą - miałam trochę więcej pracy.

This is the second of the blouses from flower georgette. The first one was HERE and with this one - I had a lot more work.

czwartek, 12 lutego 2015

Kolory :)


Zwykle te różne drobiazgi, saszetki i torebeczki, szyję ze ścinków, jakie mi pozostają. Ostatnio jednak pozwoliłam sobie na rozpustę i kupiłam płótno bawełniane specjalnie w tym właśnie celu :) Uwielbiam kolory, mam już głowę pełną pomysłów, żeby jeszcze tylko czas znaleźć...

I usually sew these all pouches, baggies from leftovers of other projects. Recently, however, I allowed myself to buy cotton specifically for this purpose :) I love the colors, I have my head full of ideas, but the only thing missing is more time.

wtorek, 10 lutego 2015

Morska tunika


Nie przepadam za tunikami, szczególnie takimi luźnymi. Zdecydowanie lepiej się czuję w fasonach akcentujących talię i na tą pewno nie zwróciłabym uwagi, gdyby nie kolor na zdjęciu w Burdzie (na obrazku wklejonym poniżej odcień nie wygląda tak dobrze). Potem pomyślałam, że może przyda się w szafie jedna luźniejsza bluzka... Zaczynam szyć rzeczy praktyczne - oj, niedobrze, niedobrze. Muszę dla równowagi zabrać się za coś skrajnie niepraktycznego :)

I don't like tunics, I don't like loose clothes at all. I feel much better in cuts accentuating the waist and certainly I wouldn't even notice this one, if not the color of the picture in Burda (the picture pasted below does not look so good). Then I thought that it might be useful to have one looser shirt... I'm starting to sew things practical - oh, crap. I need to bring balance and sew something extremely impractical :)

niedziela, 8 lutego 2015

Letni deser - koszulka ze stójką


Kolorową żorżetę kupiłam przypadkiem, dwa kawałki - łącznie niecałe 2 mb. Prawie rok przeleżała w szafie - nie dlatego jednak, by zakup okazał się pomyłką. Wręcz przeciwnie - tkanina podobała mi się tak bardzo, że chciałam mieć pewność, iż jej nie zmarnuję :) Zwykle wolę gładkie, jednolite materiały, ale te kolory... Kojarzą mi się z upałami oraz deserem lodowym - miętowe, jagodowe, czekoladowe...

I bought this colourful georgette accidentally (two pieces, less than 2 metres). It took me almost a year to decide, what to do with it. I loved the fabric so much I wanted to be sure not to waste it :) Usually I prefer fabric without any patterns, but these colors remind me of hot weather and ice dessert - mint, blueberry, chocolate...

piątek, 6 lutego 2015

Kosmetyczki, torebeczki, saszetki (8)


Kolejna porcja przydatnych schowników na różne cosie ;) To sama radość tworzyć coś kolorowego, wygodnego :) Na razie składam je w pudełku, mam pewien pomysł, co z nimi zrobić (nie, nie zamierzam ich sprzedawać). A ponieważ w międzyczasie zamówiłam zestaw ślicznych tkanin, specjalnie z myślą o szyciu takich drobiazgów, na pewno powstanie ich więcej.

Tylko czasu wciąż brak :/

wtorek, 3 lutego 2015

Zielono mi :)


Mam nowego "bzika" :) Kolorowe włosy :)

Ale nie farbowane - nie w klasyczny sposób, farbą, tylko... Kredą :) 

I found that I'm crazy about... colorful hair :) But not dyed - not in the traditional way, just... With chalk :)

poniedziałek, 2 lutego 2015

Klasyczna w kwiaty


Kalendarzowo mamy środek zimy, za oknem... Hmm. W każdym razie uznałam, że to najlepsza pora, by uszyć coś na lato :) 

Accoring to the calendar it is midwinter, but outside... Well... In any case, I decided that the best time to sew something for the summer :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...