wtorek, 16 grudnia 2014
środa, 3 grudnia 2014
100. post
Oscar de la Renta 2014 |
Nie bardzo mam czas zabrać się za szycie, tylko planów coraz więcej... Planów, czy może raczej fantazji, gdyż na większość z tych rzeczy brak jeszcze wystarczających umiejętności ;) Ale nie zamierzam się poddawać :)
Okrągły 100. post postanowiłam "uczcić" zdjęciami, które ostatnio wpadły mi w oko - zapisałam sobie na Pintereście i wracam do nich, podziwiam, podziwiam...
Etykiety:
inspiracje
wtorek, 18 listopada 2014
Szmaragdowa z marszczeniem
Nie wiem, czy to bardziej marszczenie czy drapowanie, ale model bardzo mi się spodobał ;) Kupiłam sobie niedawno miodowy płaszczyk, do tego ta szmaragdowa zieleń - kolory w sam raz, by uczynić listopad znośnym ;)
I do not know if it's more like wrinkling or drapery with this dress, but I really love this one ;) I bought a autumn coat, great honey yellow, and with this emerald green - these are the colors to make November bearable :)
I do not know if it's more like wrinkling or drapery with this dress, but I really love this one ;) I bought a autumn coat, great honey yellow, and with this emerald green - these are the colors to make November bearable :)
poniedziałek, 10 listopada 2014
środa, 5 listopada 2014
wtorek, 4 listopada 2014
Podusia :)
Kiedy wypatrzyłam na Pintereście tą poduszkę, stwierdziłam, że MUSZĘ uszyć własną wersję :)
When I saw on Piterest this pillow, I decided that I really HAVE TO sew one for me :)
Etykiety:
dzieci,
moje projekty,
poduszki
wtorek, 21 października 2014
środa, 15 października 2014
Fartuszek
Zawsze podobały mi się klasyczne fartuszki - kolorowe, zdobione, takie bardzo kobiece. Ten od samego początku planowałam jako prezent, miałam więc większą motywację, aby się postarać. Na Pinterest pod hasłem "vintage apron" można znaleźć wiele inspiracji, podobały mi się również fartuszki pokazywane przez autorkę bloga marchewkowa.pl, w szczególności ten tutaj. Tak ładnie uszyć nie potrafię, ale zbierając rozwiązania z różnych podglądanych w Internecie modeli poskładałam sobie coś, co wydawało mi się prostsze.
Po raz pierwszy spędziłam aż tyle czasu przy dopracowywaniu detali - nie powiem, żeby wyszło to tak, jak sobie wyobraziłam, ale sprawiło mi ogromną satysfakcję :) Teraz jeszcze przydałoby się uszyć fartuszek dla siebie samej ;)
Etykiety:
DIY,
fartuszek,
moje projekty
wtorek, 14 października 2014
Kosmetyczka (3)
I jeszcze jedna kosmetyczka - tym razem większa, z falbanką i z uszkiem. Można ją powiesić (na wieszaku, w szafie), wykorzystać jako praktyczny schowek na drobiazgi ;)
This time I made a bit bigger pouch :) It has an hanger, so it can be hung (on a wall oraz in the closet) and used as a practical storage for small items :)
Etykiety:
dodatki,
kosmetyczka,
moje projekty
niedziela, 5 października 2014
środa, 1 października 2014
Nitowanie :)
Podobają mi się bluzki i sukienki z wiązaniem gorsetowym, szukałam więc sposobu, jak zamontować w materiale nity. Pod hasłem "nitownica" pojawiały się przemysłowe maszyny za kilkaset (i więcej) złotych :/
I like shirts and dresses with corsette-bonding, so I was looking for a way to mount the eyelets. Under the "eyelets-machine" I found only industrial machines, very expensive :/
niedziela, 21 września 2014
środa, 17 września 2014
wtorek, 16 września 2014
Żółte spodnie
Lubię żółty, choć nie jest to do końca mój kolor - dlatego wolę trzymać go "z daleka od twarzy": spodnie, spódnica... Od jakiegoś czasu myślałam o żółtych spodniach, znalazłam interesujący wykrój, kupiłam materiał (satynę bawełnianą, dość masywną, lekko elastyczną). Szyło się całkiem łatwo (żadnych kieszeni, zamek z boku), tylko te marszczenia na nogawkach niezbyt mi się podobały :/ Rozprułam szwy i przymarszczyłam jeszcze raz, po swojemu :)
Wydaje mi się, że do tego modelu lepszy byłby cieńszy materiał. Nie jestem z nich tak całkiem zadowolona, muszę poczytać, jak dopasowywać spodnie do sylwetki, żeby się nie marszczyły z przodu i z tyłu. Jeszcze wiele nauki przede mną ;)
Wydaje mi się, że do tego modelu lepszy byłby cieńszy materiał. Nie jestem z nich tak całkiem zadowolona, muszę poczytać, jak dopasowywać spodnie do sylwetki, żeby się nie marszczyły z przodu i z tyłu. Jeszcze wiele nauki przede mną ;)
poniedziałek, 15 września 2014
czwartek, 11 września 2014
Peleryna. Długa :):):)
Marzyła mi się długa peleryna. Co prawda najbardziej odpowiadałaby mi taka z czerwonego aksamitu, ale jak się nie ma co się lubi. Trafił mi się materiał szerszy niż zwykle (160 cm), dość duży kupon, więc uszyłam pelerynę z 3/4 koła. Płótno jest cieniutkie, przy wietrze kleiło się do ciała, ale co tam.
Szkoda, że nie mogę w niej chodzić tak na co dzień - np. w ciepłe, letnie wieczory :)
I dreamed of a long cape. Although I wanted it from the red velvet, but if you don't have what you like... When I got a fabric wider than usual (160 cm), a fairly large piece of it, I made a cape from 3/4 circle. The fabric is very thin, the wind sticked it to the body. Never mind :)
It is a pity that I can't walk in it every day :)
Etykiety:
moje projekty,
peleryna
wtorek, 9 września 2014
Fioletowa sesja
Może nie jest to elegancka suknia ze szlachetnego materiału, ale... Przyjemnie było w niej pospacerować. O jej szyciu pisałam tutaj, teraz zdjęcia z pleneru.
It might not be an elegant dress or noble fabric, but ... it was nice to walk dressed like this. The post about sewing is here, now the photo session.
It might not be an elegant dress or noble fabric, but ... it was nice to walk dressed like this. The post about sewing is here, now the photo session.
Etykiety:
empire,
maxi,
moje projekty,
sesja,
sukienka
poniedziałek, 8 września 2014
Na plaży
Przywiozłam z urlopu parę zdjęć, tylko nie mam kiedy ich uporządkować. Tamtego dnia pogoda nie dopisywała - brakowało słońca, a silny wiatr tańczył ze spódnicą jak chciał...
I brought from the vacation some pictures, but I don't have time to organize them. The weather on that day wasn't great - no sunshine, strong wind danced with my skirt...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















